Kto wymyślił kalendarz adwentowy? Według Szwajcarskiego Muzeum Narodowego pierwszy klasyczny kalendarz adwentowy wydał w 1903 roku niemiecki wydawca Gerhard Lang. Nie miał jeszcze okienek. Lang zaprojektował go razem z ilustratorem Ernstem Keplerem jako arkusz z wierszykami i małymi obrazkami do naklejania.
Z tą datą jest jednak mały kłopot, bo nie wszystkie źródła się z nią zgadzają. Wrócimy do tego za chwilę. Pewne jest jedno: kalendarz adwentowy zmieniał się razem z techniką druku i wykończenia. Najpierw były obrazki do naklejania, potem okienka, a na końcu kalendarz z czekoladą.
Jak odliczano dni do świąt przed drukowanymi kalendarzami?
Adwent to czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Brytyjski National Trust przypomina, że pierwotnie był to okres postu, modlitwy i przygotowań. Zanim pojawiły się kalendarze z druku, w niektórych rodzinach rysowano kredą kreski na drzwiach albo na ścianie. Dzieci mogły codziennie zetrzeć jedną z nich.
Jak wyglądał pierwszy kalendarz Gerharda Langa?
Był to arkusz do pracy w domu. Portal evangelisch.de opisuje kolorowe rysunki, które wycinało się i naklejało na karton. Pomysł szybko podchwycili inni. Według muzeum już rok później gazeta ze Stuttgartu dołączyła kalendarz adwentowy do wydania świątecznego. Druk na jeden sezon od razu znalazł naśladowców.
1903, 1904 czy 1908 – który rok był pierwszy?
Tu źródła rozchodzą się zaskakująco szeroko:
- Szwajcarskie Muzeum Narodowe podaje rok 1903.
- Portal evangelisch.de w 2009 roku pisał o 1904, a rok później o 1908.
- Brytyjski National Trust również podaje 1908.
Jeśli więc przy świątecznym stole ktoś upiera się przy jednej dacie, zwykle ma po swojej stronie przynajmniej jedno poważne źródło.
Kiedy pojawiły się okienka do otwierania?
Okienka pojawiły się w 1920 roku. Pierwszy kalendarz z okienkami, „Christkindleins Haus”, zilustrowała Dora Baum dla monachijskiego wydawnictwa Reichhold & Lang. Egzemplarz z Museum Schloss Neuenburg to kalendarz mikołajkowy. Zaczyna się 6 grudnia, więc zamiast 24 okienek ma 18 okienek i jedne duże drzwi na Boże Narodzenie.
Najładniejszy szczegół jest na odwrocie. Ktoś zapisał tam ołówkiem, że w 1928 roku kalendarz był prezentem dla małego Jochena. Zwykły druk na jeden sezon trafił po latach do muzeum.
Kalendarz z czekoladą – to już opakowanie
Karta muzealna podaje, że Gerhard Lang wymyślił także kalendarz wypełniony czekoladą. Z punktu widzenia drukarni to już nie arkusz do wycinania, tylko w praktyce opakowanie na słodycze.
Co z tego wynika dla firmowego druku sezonowego?
Naszym zdaniem jedno: druk okolicznościowy warto porządnie zaprojektować, bo nigdy nie wiadomo, czyją pamiątką się stanie.
W AQRAT drukujemy kalendarze firmowe: ścienne, biurkowe, trójdzielne i nietypowe. Twarde okładki kalendarzy robimy m.in. przez kaszerowanie, czyli oklejanie sztywnej bazy osobno zadrukowaną okleiną. Robimy też pudełka z okienkiem, druki z perforacją i opakowania na słodycze.
Co sprawdzić przed zamówieniem sezonowego druku lub opakowania?
- Wykrojnik. To narzędzie, którym wycina się kształty o identycznych wymiarach. Płaci się za niego raz, a jeden wykrojnik pasuje do jednego wymiaru, więc seria w jednym formacie wychodzi korzystniej. Warto zajrzeć do bazy wykrojników. Jeśli jest tam gotowy wykrojnik pasujący do Państwa wymiaru, nie trzeba robić nowego. Więcej o tym, z czego składa się cena, piszemy we wpisie o cenie opakowania z nadrukiem.
- Prototyp. Przed realizacją robimy egzemplarz z naniesioną grafiką. Państwo akceptują go przed produkcją.
- Plik. Potrzebujemy pliku PDF z kolorami w CMYK i spadami 2 mm poza krawędź cięcia. Logotypy powinny być zamienione na krzywe, a całość spłaszczona. Grafikę nanosi się na szablon wykrojnika. Szczegóły są w liście kontrolnej pliku do druku.
Jeśli nie są Państwo pewni, od czego zacząć, wystarczy napisać do nas, co chcą Państwo przygotować. Resztę dopytamy i zaproponujemy rozwiązanie.
Pozdrawiam
Aleksandra Sakowska
AQRAT


